Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Rocha w Poznaniu | Sanktuarium bł. s. Sancji Szymkowiak | Archidiecezja Poznańska

Zapraszamy do podjęcia 33-dniowych rekolekcji

Do 15 lipca trwają 33-dniowe rekolekcje przed zawierzeniem Niepokalanemu Sercu Maryi. Odprawiamy je indywidualnie na trzy sposoby: w kościele, w domu, bądź też w Internecie - korzystając ze strony www lub Facebooka naszej parafii. Po ich zakończeniu, 16 lipca złożymy akt zawierzenia Matce Bożej na zakończenie Mszy św. o godz. 18.00. Gdyby komuś ta godzina nie pasowała, to można złożyć akt zawierzenia indywidualnie. Kiedy zaś nadarzy się ku temu sposobność - poprosić kapłana o podpisanie aktu (można wtedy przed kapłanem raz jeszcze go wypowiedzieć). Podpis kapłana jest znakiem jedności z Kościołem oraz wyraża posłuszeństwo i pokorę, które są głównymi cnotami Matki Bożej. Przynosimy ze sobą: spisany własnoręcznie akt oddania oraz świecę.

Rekolekcje zakończą się 15 lipca, a 16 lipca złożymy akt zawierzenia Matce Bożej.

Koniecznie przeczytaj wprowadzenie do 33-dniowych rekolekcji przygotowujących do aktu całkowitego oddania się Matce Bożej - komentarz do materiałów oraz wskazówki jak z nich owocnie korzystać.

Poniżej kilka świadectw uczestników 33-dniowych rekolekcji:

Napiszę krótko, ale mam nadzieję treściwie. Jeszcze nigdy żadne rekolekcje nie dały mi tyle co te przeżywane właśnie za pośrednictwem tych 33 dni rozważań. Z radością czekam na kolejny dzień. Materiały rozważań mają w sobie światło Ducha Świętego, ponieważ są pouczające, pełne nadziei, radości i inspirujące. Dużo mi rozjaśniły i nauczyły i teraz wiem że o zawierzeniu nie wiedziałam prawie nic.
Magdalena

To rekolekcje – czołg. Jeśli budowałeś w swoim ogródeczku budowle ‘swojej’ wiary, lub masz w tym ogródeczku tejże wiary ruiny, wiedz, że te rekolekcje przejadą po twoim terenie z mocą ciężkiego sprzętu, ale nie po to, by doprowadzić do zgliszczy, ale po to, by pozostawić za sobą pałac piękny tak, że aż dech zapiera, piękny i mocny tak, że będziesz płakał z wdzięczności Bogu Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu w zjednoczeniu z Matką najukochańszą, z Matką tak dobrą i kochaną jaką tylko możesz sobie wyobrazić. Te rekolekcje podniosły mnie z prochu moich wyobrażeń i niewiedzy. Dały mi doznać i przeżyć coś, czego, żywię nadzieję, Pan Bóg nie pozwoli mi już nigdy zapomnieć. Moje serce skulone i zahukane przekształciło się w serce mężne tak, że nigdy nawet nie marzyłabym o takim stanie, stanie spokoju, ufności i pewności w działaniu i w miłości. Ten który zabiera życie stare, zabiera po to, by żyć, prawdziwie z krwi, kości i Ducha Świętego. Chwała Panu. Amen Kamilla

“Rekolekcje zmieniły mnie niesamowicie. Zmieniło się moje nastawienie do Boga, ludzi, świata. Zniknął mój strach i niepokój, uspokoiłam się wewnętrznie. Ach jak mi tego było trzeba! Jak miłość Boża działa! Teraz dostrzegam jak Bóg działa w moim życiu chociaż to dopiero początek. Umiem walczyć z grzechami. Bardzo dużo dowiedziałam się z tych rekolekcji i zaczęłam żyć tak jakby od nowa. Nie jest to łatwe ale jakież piękne. Polecam każdemu przeżyć takie rekolekcje. Dziękuję za nie.” Mariola

“Te rekolekcje niesamowicie wciągają.Czekam na następny dzień,jak na nowe odkrycie.
Inaczej spojrzałam na błąd,który często popełniałam....Pomagając drugiemu człowiekowi czekałam na efekty mojego działania;modlitwy,pouczenia,dary serca i materialne......Moje intensywne działanie nie przynosiły czasami żadnych efektów..Doprowadzało to mnie czasami do skrajnych emocji jak niechęć,złość,niemoc......To mnie wprost paraliżowało!
Teraz będzie inaczej.Kiedy stanę przed murem mojej niemożności ofiaruję mój trud przez ręce Maryi JEZUSOWI."Ty się tym zajmij".
Nie będę rozpaczać,że czegoś,kogoś(również siebie) nie naprawiłam do końca.
On to brzemię zdejmie z moich ramion i dokończy”. Maria

“Chyba największą rzecz, jaką uświadomiłem sobie dotychczas w tychże rekolekcjach to fakt, że nieważne jak ciężki jest nasz codzienny krzyż, nieważne ile smutku doznamy w ciągu całego dnia, nieważne jak bardzo nie będzie nam się chciało modlić. Ważne jest, aby kochać Maryję miłością Jezusa, czyli tak jak dziecko swoją mamę.
Zwracajmy się do Niej prostymi, słodkimi tytułami: "Mamciu", "Mamusiu" i prośmy Ją równie prosto o to, czego potrzebujemy, a potrzebujemy wiele łask, bo bez nich nasz świat nie istniałby. Bez nich nie potrafilibyśmy sobie poradzić z najmniejszą trudnością.
Wiem teraz, że stale trzeba prosić, ale też dziękować za to, co już otrzymaliśmy. W Niepokalanym Sercu Maryi odnajdziemy zwycięstwo z każdą trudnością.
Modlę się, aby jak najwięcej ludzi poznało i pokochało Maryję, to konieczne, szczególnie w naszych TRUDNYCH czasach.
Z Panem Bogiem, Łukasz

Free Joomla templates by Ltheme