Homilia abp. Celestino Migliore, nuncjusza apostolskiego w Polsce, wygłoszona podczas Poznańskiego Forum Duszpasterskiego, 28 września 2013 roku, kościół pw. św. Rocha w Poznaniu
Dziękuję za zaproszenie mnie na wspólną z wami modlitwę i wsłuchanie się w słowo Boże. Pozdrawiam arcybiskupa Gądeckiego, organizatorów i uczestników Forum Duszpasterskiego: bardzo się cieszę, że mogę zanieść w modlitwie do Boga wasze intencje.
Słowo Boże przypadające na sobotę dwudziestego piątego tygodnia zwykłego znowu nas zaskakuje; choć wzięte z dnia, wydaje się być specjalnie wybrane na spotkanie w ramach Forum Duszpasterskiego.
Niedawno pewien znany włoski biskup nieco ironizował na temat tego typu spotkań, mówiąc, że gdy wszystkie owieczki rozproszą się z owczarni, pasterzom nie pozostaje nic innego, jak zebrać się na dyskusji na temat pasterzowania.
Dzisiejsze słowo Boże nie pozwala nam jednak na pesymistyczne myśli. Ono nam przypomina, że Bóg patrzy na nas nie jako na pasterzy czy osoby zaangażowane w prace duszpasterskie, którzy nieco zagubieni szukają nowych strategii, ani jako na lekarzy zebranych przy łożu umierającego; Bóg patrzy na nas, jak na młodzieńca opisanego w pierwszym czytaniu przez proroka Zachariasza.
Zapytałem go: «Dokąd idziesz?» A on rzekł: «Chcę przemierzyć Jerozolimę, aby poznać jej długość i szerokość». A inny anioł nakazał: «Śpiesz i powiedz temu młodzieńcowi: „Jerozolima pozostanie bez murów, gdyż tak wiele ludzi i zwierząt w niej będzie”. Ja będę dokoła niej murem ognistym, mówi Pan, a chwała moja zamieszka pośród niej».
My także przychodzimy dziś tu uzbrojeni w wyniki badań socjologicznych, w dane statystyczne, po lekturze najnowszych i fascynujących rozpraw teologicznych, aby zastanawiać się, w jaki sposób wcielać wiarę w wolne przestrzenie życia archidiecezji. A tu przychodzi do nas anioł i ogłasza nam dobrą wieść od Pana: „Cieszcie się i radujcie, Poznaniacy, bo już idę i zamieszkam pośród was”.
Jesteśmy na etapie poszukiwania odpowiednich przestrzeni życia publicznego, biznesu, świata kultury, instytucji wychowawczych i akademickich, świata mediów i ludzi pracy, aby wszczepić w nie naszą wiarę w Boga, Jezusa Chrystusa.
Nie wydaje mi się, abyśmy mieli więcej szczęścia, niż Maryja i Józef, którzy kiedyś szukali miejsca na narodzenie i danie światu Jezusa; oni nie znaleźli tego miejsca w żadnym hotelu świętego miasta, ale daleko poza nim, na prowincji. Papież Franciszek powiedziałby – na peryferiach.
To nie święty przybytek, ale świat-profanum – co etymologicznie oznacza miejsce poza świątynią – dało Jezusowi widok na świat; to w małej grocie w Betlejem mógł przywitać się z ludzkością. Przez wcielenie Jezusa, a także przez symboliczne okoliczności Jego narodzenia w miejscu nie-świętym, poza przybytkiem, Bóg w Chrystusie jedna ze sobą świat. Chrześcijańska przestrzeń wiary nie może być już widziana jako autonomiczna w stosunku do świata albo jako pozostająca w konflikcie ze światem. W przeciwnym razie negowałoby się komunię, jaką Bóg ustanowił ze światem w osobie Chrystusa.
Dietrich Bonhoeffer sformułował na ten temat ciekawą i głęboką myśl, którą chciałbym się z wami teraz podzielić. Pisał: „Także Kościół Jezusa Chrystusa jest miejscem, czyli tym obszarem świata, w którym jest świadczone i przepowiadane panowanie Jezusa Chrystusa nad całym światem. Przestrzeń Kościoła nie jest czymś, co istnieje w odniesieniu do siebie samego, ale czymś, co wychodzi poza siebie; nie jest przestrzenią jakiegoś stowarzyszenia kultu, które musi walczyć o rację swojego bytu na świecie, lecz jest miejscem, w którym się świadczy, że cała rzeczywistość została zbudowana na Chrystusie. Kościół jest miejscem, w którym się świadczy i bierze na serio fakt, że Bóg pojednał ze sobą świat w Chrystusie; fakt, że Bóg tak umiłował świat, że dał za niego własnego Syna. Kościół nie jest po to, aby wywalczyć dla siebie jakąś cząstkę świata; Kościół jest po to, aby dawać światu świadectwo, że jest właśnie światem, czyli tym, co Bóg pokochał i co pojednał z sobą... Dlatego też pierwszym zadaniem tych, którzy należą do Kościoła Bożego nie jest istnienie dla siebie samych, nie jest na przykład tworzenie organizacji kościelnej czy prowadzenie pobożnego życia; ich pierwszym zadaniem jest świadczyć o Jezusie Chrystusie wobec świata”.
Ewangelista Jan, odwołując się do słów Jezusa, przypomina: Wy jesteście na świecie, ale nie jesteście ze świata. Myślę, że właśnie dotknął sprawy, o której mówimy: nie jesteście ze świata, bo nie patrzycie na świat, jako na autonomiczną przestrzeń daleką od Boga czy będącą w nieprzyjaźni z Bogiem, ale traktujecie świat tak, jakim on naprawdę jest: jako ukochany i pojednany z Bogiem.
Idąc tym tropem, możemy poczynić wiele różnych refleksji. Macie przed sobą cały dzień i wybitnych prelegentów. Życzę wam otwartości umysłu i serca na poruszenia Ducha Świętego.
28 września 2013 roku, Poznań
abp Celestino Migliore
