Jak to wygląda w praktyce?

10 lipiec 2009
(0 głosów)

Na przestrzeni każdego miesiąca kobieta dokonuje obserwacji śluzu szyjkowego. Są to obserwacje, które niewątpliwie wymagają od niej dużej samodyscypliny. Następnie pod koniec dnia nanosi obserwacje na kartę używając do tego celu specjalnych naklejek i symboli opisujących konsystencję, kolor i stopień rozciągliwości śluzu. Wbrew pozorom z takiego zapisu można rozpoznać wiele schorzeń, o których była już mowa nieco wcześniej. Zwykle kilka cykli zapisanych za pomocą systemu Creightona wystarczy lekarzowi znającemu się na NaProTechnologii, by mógł podjąć rozszerzoną diagnostykę i leczenie.

 
Para, lub kobieta samotna, czy nawet dziewczyna wchodząca w okres dojrzewania, chcąca nauczyć się metody zgłasza się do instruktora NaProTechnologii na tzw. sesję wprowadzajacą. Jest to spotkanie, na którym dowiaduje się, na czym dokładnie polega ta metoda, jak dokonywać obserwacji itp. Otrzymuje od instruktora potrzebne materiały i już następnego dnia może rozpocząć obserwacje. Nauka metody trwa około roku. W tym czasie para spotyka się z instruktorem osiem razy.
 
Warto w tym miejscu podkreślić, że system ten traktuje każdą kobietę indywidualnie. Owszem są zasady obowiązujące zawsze i każdego, jeśli chodzi o obserwacje, lecz poza nimi każda kobieta (bądź para) traktowana jest indywidualnie. W tym systemie nie ma miejsca na „dawanie szansy”, „próbowanie”. Tutaj obserwacje i interpretacje oparte są na trzydziestoletnim doświadczeniu badań naukowych i na milionach przeanalizowanych cykli kobiecych.
 
Zaletą tegoż systemu jest również to, że może być stosowany praktycznie przez każdą kobietę, począwszy od okresu dojrzewania, skończywszy na premenopauzie. Może być stosowany w przypadku tak regularnych, jak i nieregularnych cykli, owulacyjnych i bezowulacyjnych, po odstawieniu antykoncepcji, po aborcji, i w wielu różnych innych przypadkach.
 

Podsumowując można z całą pewnością stwierdzić, że jest to wiedza ginekologiczno–endykrynologiczna, która w sposób niezwykle dokładny monitoruje i odsłania aktualny stan ginekologicznego zdrowia kobiety, a precyzyjnie oceniając go, określa przyczyny istniejących hormonalnych zaburzeń kończących się zazwyczaj patologicznymi zmianami w okolicy narządów rodnych, nadciśnieniem, wylewami czy też osteoporozą. Znając ich pochodzenie, potrafi w sposób optymalny im się przeciwstawić, wykorzystując w tym celu znane techniki ginekologiczne oraz wiedzę endokrynologiczną, niekoniecznie związaną z hormonalną terapią zastępczą. Dlatego dzisiaj tak wiele kobiet, chcąc uniknąć ginekologicznych okaleczeń, wynikających z „tradycyjnego” leczenia, poszukuje rozwiązań medycznych, które mogłyby uchronić to, co stanowi podstawę ich kobiecości. Naprotechologia jest dla nich bodajże jedyną nadzieją, o czym zapewnia je prof. Hilgers.

 

{emailcloak=off}
Prześlij swoją intencję do bł. s. Sancji!
qlform generator by ql.de
Top